Świadectwo Agaty

15.kwi.2016

Od około 3 lat staraliśmy się o dziecko. Lekarze, badania, leki. Nic nie pomagało. Rok temu w marcu, po raz pierwszy pojechałam z mężem na spotkanie na Przeprośnej Górce.

 W czasie modlitwy o uzdrowienie ciała, doświadczyłam daru łez oraz drżenia nóg. Na koleinych spotkaniach- w czerwcu, lipcu i we wrześniu, gdy prosiłam o cud poczęcia, w czasie modlitwy o uzdrowienie, otrzymałam dar łez oraz czułam mocny, niebolesny skurcz mięśni całego brzucha. W listopadzie, po spotkaniu modlitewnym, księża modlili się indywidualnie nad wierzącymi. Poprosiłam o. Daniela o modlitwę za mnie i mojego męża- o dar potomstwa dla nas. W styczniu 2016 r. na spotkaniu ogólnym, w czasie modlitwy w trójkach, mój mąż po raz pierwszy otrzymał dar łez oraz poczuł ciepło na plecach. Gdy o. Daniel mówił o kobiecie, która miała mieć operację związaną z usunięciem macicy, ale nie bedzie musiała iść na zabieg, bo  zostanie uzdrowiona i pocznie syna, zaczęłam się modlić: Panie Jezu, jeśli to możliwe uchroń i mnie przed zabiegiem- w marcu tego roku miałam się umówić na zabieg udrożnienia jajowodów i nacinania jajników, jeśli leki które wzięlam w styczniu nie pomogą. Na szczęście w lutym okazało się, że jestem w ciąży. Dziękuję Panie Jezu, że mnie uzdrowiłeś i postawiłeś na mojej drodze dobrego lekarza, który przepisał mi odpowiednie leki. Chwała Panu!  Agata