ŚWIĘTY OJCZE PIO! BŁOGOSŁAW NAM!

09.lis.2010

Chciałabym z całego serca podziękować Miłosiernemu Panu Jezusowi i Niepokalanej Mateńce za wszystkie otrzymane łaski i uzdrowienia i dać świadectwo na chwałę Panu i tego, że Pan Jezus bardzo mocno działa w Czatachowie. Chciałabym też podziękować Ojcu Pio za to, że wstawił się za moją osobą do Pana Jezusa i Matki Bożej. Myślę, że dzięki wstawiennictwu Ojca Pio dane mi było przyjechać do Czatachowy i poznać ojca Daniela.

Już na pierwszym moim spotkaniu modlitewnym w tym miejscu usłyszałam słowa poznania, które dotyczyły mojej osoby. Ojciec Daniel powiedział, że jest tu osoba, która tydzień temu założyła medalik i że Matce Bożej bardzo się to podoba. Poczułam ciepło w sercu. W pierwszym momencie pomyślałam, że to ja i pojawiła się myśl, że przynajmniej raz w życiu udało mi się coś zrobić, co podoba się naszej kochanej Matce Bożej. Po chwili pojawiły się wątpliwości czy to faktycznie było tydzień temu jak założyłam ten medalik i pomyślałam, że to nie chodzi o mnie. Jest tu tyle osób. Jednak to nie dawało mi spokoju i w domu na spokojnie się zastanowiłam i teraz wiem, że to chodziło o mnie, bo tydzień temu przed przyjazdem do Czatachowy (luty 2009r.),  chociaż nosiłam już jeden cudowny medalik, to założyłam jeszcze jeden, tzw. Medalik Szkaplerzny.

Następną łaskę, jaką otrzymałam w Czatachowie, to była łaska uzdrowienia mnie z moich dolegliwości ginekologicznych. Miałam bardzo bolesne menstruacje i do tego czasu, zanim zostałam uzdrowiona, te pare dni w miesiącu miałam jak to się mówi: „wycięte z życia”. W związku z tym pozostawało mi zażywanie tabletek przeciwbólowych, które nie zawsze mi pomagały. Chciałam się z Wami podzielić radosną nowiną, że Pan Jezus mnie z tego uzdrowił i już nie mam bolesnych miesiączek.

Na jednym spotkaniu o. Daniel powiedział, że dzisiaj Pan Jezus będzie uzdrawiał m.in. kobiety z ich dolegliwości ginekologicznych. Chociaż było to w 2009r. to nie miałam odwagi powiedzieć tego świadectwa i nawet zostałam przez Pana Jezusa wezwana do jego złożenia – o. Daniel powiedział, że Jezus wzywa jedną osobę do złożenia świadectwa z uzdrowienia ginekologicznego, ale ona się wstydzi. Muszę przyznać, że faktycznie się wstydziłam.

Kolejną łaskę, jaką otrzymałam było to, że Jezus dotknął mojego zranionego serca Swoimi stygmatami, a było to w październiku 2009r. Ojciec Daniel mówił, że Jezus chce leczyć nasze zranione serca (psychicznie zranione) i żeby się nie bać i dać Jezusowi swoje serce. Więc w myślach zaczęłam wymieniać te moje zranienia sercowe, jednak w tym momencie o. Daniel powiedział, żeby nic nie mówić tylko dać to zranione serce Panu Jezusowi i dodał, że serce pewnej osoby Jezus dotyka Swoimi stygmatami. Na tym samym spotkaniu modlitewnym zostałam także uwolniona od telefonu komórkowego. Chciałam dodać, że chodziło przede wszystkim o rozmowy przez telefon z pewną moją bliską osobą. Po tych rozmowach telefonicznych byłam zawsze bardzo zdenerwowana wręcz rozgoryczona, a nie umiałam się od tych rozmów uwolnić. Od tego czasu nie mam już tego problemu.

Na spotkaniu w kwietniu 2010r. po Mszy św. o. Daniel powiedział, że pewna osoba otrzymuje od Pana Jezusa łaskę uzdrowienia wewnętrznego. W moich oczach nagle pojawiły się łzy, co nawet zauważyła moja znajoma, która siedział obok mnie i ze zdziwieniem zapytała mnie, czemu płaczę i w tym momencie o. Daniel powiedział, że ta osoba otrzymała teraz dar łez. Podczas tego spotkania o. Daniel powiedział, że Pan Jezus dotyka osoby, które mają problemy z zatokami i gardłem. Muszę dodać, że podczas tego spotkania jakiś czas kaszlałam – ten kaszel był bardzo uporczywy, męczył mnie już od miesiąca i żaden syrop i tabletki nie pomagały, a po tym spotkaniu kaszel całkowicie mi przeszedł.

Natomiast pod koniec spotkania o. Daniel powiedział, ze Pan Jezus dotyka też osób, które cierpią na dolegliwości z kręgosłupem. Wtedy sobie pomyślałam, że mnie od czasu do czasu boli odcinek szyjny kręgosłupa, i że może ta łaska obejmie też i moją osobę. Nie pomyliłam się.

CHWAŁA PANU!

Basia

Czytaj również

W obronie ks.Michała Olszewskiego

W obronie ks.Michała Olszewskiego

Umiłowani Siostry i Bracia na początku Wielkiego Tygodnia został bezprawnie zatrzymany Ks. Michał Olszewski, Sercanin, prawy i oddany Bogu i wiernym Kapłan. Próbują zniszczyć Tego Kapłana ludzie bez sumienia. Stańmy w obronie Ks. Michała modlitwą i dobrym słowem....