Niech żyje Jezus zawsze w duszy mej

05.wrz.2010

Pierwszy mój pobyt w Czatachowie, na spotkaniu w Pustelni p.w. Ducha Świętego miał miejsce 17 .07.2008 roku. Gdy byłam tam drugi raz, 20.08.2008r., doświadczyłam uzdrowienia prawego kolana.

Dnia 16.07.2008r. byłam w Czernej na pielgrzymce, uklęknęłam na kamyczkach przy stacji XII Drogi Krzyżowej, odcisnęłam kolano i zrobiła się woda. Lekarz stwierdził na kontrolnej wizycie, że wody nie było, ale kolano bolało i nie mogłam klęczeć.

Podczas modlitwy prowadzonej przez o. Daniela usłyszałam słowa: „Pan Jezus uzdrawia prawe kolano osobie, osoba ta ma prawą kulę”. Poczułam dziwny ból kolana. Ojciec Daniel mówił dwa razy, aby ta osoba podniosła kulę. Ja będąc w zjednoczeniu z Jezusem, na pewną chwilę podniosłam kulę: dół do góry, ale wcześniej zaczęła podnosić się prawa noga. Pomyślałam, że nikt nie widzi, nie umiałam nawet Jezusowi podziękować. Kiedy inni ludzie dziękowali, przeniknęły mnie jasne, białe promienie, widziałam je w prawej i w lewej nodze. Dziękuję Ci Jezu, za uzdrowienie kolana i uwielbiam Cię. Po modlitwach mogłam uklęknąć, nie czułam bólu i nie mam już bólu w kolanie.

Dnia 18.09.2008r. chciałam złożyć świadectwo, usłyszałam głos: „złożysz anonimowo”. Ust nie mogłam otworzyć. W tym dniu będąc w spoczynku w Duchu Świętym, leżałam na kuli i myślałam, że kręgosłup mi się złamał. Poczułam za chwilę ciepło. Później o. Daniel mówił, że jest osoba, która ma trudności ze schylaniem się, Pan uzdrawia jej kręgosłup, będzie lepiej się schylać. Byłam to ja. Poczułam ciepło w kręgosłupie. Miałam bowiem trudności ze schylaniem się, z zawiązywaniem butów. Teraz sama wiążę, nie proszę nikogo. Pan Jezus przemówił przez o. Daniela: „widzę czarną postać z włosami..”, zobaczyłam tą postać na ołtarzu i przed sobą; „… kobieta ta niech wyrzuci tę postać z domu, ta figura sprowadziła dużo nieszczęścia na dom… W miejsce figury kupić i postawić figurkę Matki Bożej”. Była to figura może ok. 40–50cm, zęby, palce długie i bęben. I tak było, miałam problemy z synem, który przerwał studia, powrócił do domu i wiele innych. Figurę tę syn otrzymał w prezencie od kolegi na urodziny czy imieniny. Po powrocie do domu, ujrzałam w pokoju syna tę figurę w postaci ludzkiej, za chwilę postać człowieka w lśniącej skórze diabła z uszami i chodził po pokoju. Widywałam tę postać wcześniej. W miejscu, gdzie stała ta figura, ujrzałam Matkę Bożą Róży Duchowej. Figura czarna stała kilka lat może 4- 5, nie pamiętam. Przez tą figurę zło atakowało mi nogi.

Następnego dnia pozbyłam się figury. Jadąc do Czatachowy usłyszałam: „będą dziś słowa dla ciebie”. Osoba pokazała mi obrazek ze święceń kapłańskich o. Daniela, przyłożyłam go do serca i cała byłam w jasności i zobaczyłam jak jasność – światło rozchodzi się daleko z kościółka – światło Ducha Świętego. Tu otrzymałam wiele łask.

Dziękuję za łaski zdrowia duszy i ciała dla mnie i innych. Bądź uwielbiony Ojcze Niebieski, Jezu Miłosierny i Duchu Święty, Niepokalane Serce Matki Bożej. Dziękuję wszystkim świętym, Aniołom; dziękuję z serca również za dar kapłaństwa ojca Daniela i wszystkim w Pustelni, i tym, co się modlą. Kocham całą Trójcę Świętą, Mateńkę Świętych, Aniołów, bliźnich i siebie. Dziękuję z serca.

Czułam jak zło mi przeszkadzało, aby złożyć świadectwo. Świadectwo pisałam dnia 29.10.2008r. Jeszcze raz dziękuję Jezusowi i Matce Bożej za każde uzdrowienie dokonane w tym miejscu.

Anonimowa

Czytaj również

W obronie ks.Michała Olszewskiego

W obronie ks.Michała Olszewskiego

Umiłowani Siostry i Bracia na początku Wielkiego Tygodnia został bezprawnie zatrzymany Ks. Michał Olszewski, Sercanin, prawy i oddany Bogu i wiernym Kapłan. Próbują zniszczyć Tego Kapłana ludzie bez sumienia. Stańmy w obronie Ks. Michała modlitwą i dobrym słowem....

Podziękowanie

Podziękowanie

Umiłowani Siostry i Bracia z okazji Dnia Wielkiego Czwartku , Dnia Kapłanstwa pragnę z pokorą i radością i z wielką Miłością podziękować Jezusowi- Kapłanowi Miłości i Miłosierdzia i Maryi-Matce Kapłanów za cudowny i wspaniały Dar Kapłanstwa , którym mnie Bóg obdarzył...